KryptoZoo
Witaj w KryptoZoo, serwisie poświęconym w całości kryptozoologii, czyli dziedzinie zajmującej się zbieraniem informacji na temat nieznanych nauce i niezbadanych gatunków zwierząt. Tutaj dowiesz się, czym naprawdę są zwierzęta pokroju Chupacabry czy Yeti, a także... które z nich faktycznie istnieją. Podstawowe informacje o kryptozoologii w pigułce znajdziesz tutaj.
Nowy gatunek żmii z Arunachal Pradesh
(dodano: 19 Nov 2007, 09:08)



Telegraph, Calcutta, India, November 16, 2007.

Chad Arment - amerykański kryptozoolog jest zdania, że odkryty niedawno w rejonie Arunachal Pradesh gatunek żmii był znany od dawna tubylczym ludom tego obszaru. Według miejscowych zoologów unikalny wąż nie jest jednoznaczny z gatunkami być może należącym do tego samego rodzaju. A mianowicie z wężem odkrytym lasach Birmy w 1940 roku -  Protobothrops kaulbacki oraz Protobothrops jerdoni zamieszkującą obszary Indii i południowo-wschodniej Azji. Odkryte zwierzę zamieszkuje obszary wyżynne na wysokości 1000 metrów n.p.m. Poluje na żaby, ryby i jaszczurki. Przyszłe badania genetyczne powinny jednoznacznie wyjaśnić unikalność gatunku.


Żmija z Arunachal Pradesh


[url=http://www.telegraphindia.com/1071116/asp/northeast/story_8552644.asp]Information from India[/url]
Komentarze | Napisz komentarz
 

[NEWS] "Roarrr!" - czyli ABC x 4
(dodano: 10 Nov 2007, 12:45)

Ilustracja


[url=http://lfpress.ca/newsstand/CityandRegion/2007/11/07/4636621-sun.html]The London Free Press[/url]

Jim Sweeney twierdzi, że widział na swojej podlondyńskiej farmie niezidentyfikowane wielkie koty. "Zdecydowałem się udokumentować te spotkania i opublikować on-line" - mówi Jim. Stworzył on nawet własną stronę (http://londont.blogspot.com/) poświęconą brytyjskim wielkim kotom z regionów hrabstw Lambton i Middlesex. W minionym tygodniu policja rejonowa odebrała zgłoszenia o dwóch takich kotach.

[url=http://www.hastingsobserver.co.uk/newshastings/Mystery-Big-Cat-Spotted-in.3448306.jp]Hastings & St. Leonards Observer[/url]

Kolejne wielkie koty widziała Doreen Newlyn przechadzając się ze swoim psem po przedmieściach St. Leonards (Anglia). Kobieta twierdzi, że były to trzy czarne stworzenia z długimi, prostymi ogonami. Trevor Weeks, ekspert ds. dzikich zwierząt, uspokaja "Słyszałem mnóstwo opowieści o spotkaniach z wielkimi kotami przez lata - wszystkie z nich okazały się bzdurami. Nie twierdzę jednak, że na pewno nie ma tu wielkich kotów." Choć takie sytuacje jak rzekomy ABC (Alien Big/British Cat) na wyspie Wight, który po złapaniu okazał się lisem, dają do myślenia...

[url=http://www.therolladailynews.com/articles/2007/11/06/news/news02.txt]Rolla Daily News[/url]

Dziki lew górski był widziany w okolicach amerykańskiego miasta Rolla. "Nie, to nie był ryś. Jestem tego pewien. Rysie nie mają tak długich ogonów, a ten miał." – twierdzi Cecil King, który widział przechadzającego się po wzgórzu lwa górskiego. Warto wspomnieć, że w Hrabstwie Franklin także słychać ostatnio doniesienia o tych wielkich kotach. Cztery różne zgłoszenia odebrała też gazeta The Washington Missourian - wszystkie z tych czterech spotkań miały miejsce we wschodnich rejonach Hrabstwa Missouri. Jednak The Missouri Conservation Department (Wydział Ochrony Środowiska Missouri) oficjalnie twierdzi, że ostatni dziki przedstawiciel tych kotowatych został zabity w 1927 roku. Podobnie mówią agenci ds. ochrony środowiska z Hrabstwa Franklin - nie było żadnych potwierdzonych oficjalnie zgłoszeń od kilku lat.

[url=http://www.tribstar.com/news/local_story_309223212.html]TribStar[/url]

Kolejne doniesienia ostatniego tygodnia o kuguarach pochodzą z Hrabstwa Warren (Pine Village). Jedno z tych zwierząt widział Larry Cline razem z żoną. Małżonce udało się nawet zrobić zdjęcia kotowatemu z odległości 200 jardów. Joe Taft z Exotic Feline Rescue Center (Centrum Ratunkowe Egzotycznych Kotów), który otrzymał kopie zdjęć, twierdzi "Jak dla mnie to po prostu kojot". Identyczne zdanie na ten temat ma Max Winchell z Indiana Department of Natural Resources, który także widział zdjęcia.
Komentarze | Napisz komentarz
 

[NEWS] Co w trawie piszczy x 2
(dodano: 03 Nov 2007, 21:35)


[url=http://www.dailymail.com/story/News/2007110240/Charleston-businessman-puts-up-reward/]Charleston Daily Mail[/url]

Biznesmen Angus Peyton oferuje 3 000$ za humanitarne schwytanie żywego lwa afrykańskiego, który od pewnego czasu grasuje na terenach Hrabstwa Greenbrier (Zachodnia Virginia, USA). Swoją ofertę motywuje po prostu miłością do zwierząt i nie chce, aby jakiś „bohater” zabił lwa tylko po to, aby znaleźć się w miejscowej prasie.
---

[url=http://www.mysanantonio.com/news/metro/stories/MYSA110207.03B.BeastDNA.3145b53.html]MySA[/url]

Biolodzy z Uniwersytetu Stanowego w Texasie zidentyfikowali w czwartek tzw. „Chupacabrę z Cuero”, której zwłoki wywołały niemałe zainteresowanie w minione wakacje (opisywane były na łamach KryptoZoo w lipcu tego roku). Okazuje się, że jest to kojot. Badania opłaciła stacja telewizyjna z San Antonio – KENS 5. Zostały przeprowadzone przez Jim’a Bell’a i Jake’a Jackson’a. Naukowcy nie zdołali jednak wykazać dlaczego stworzenie jest pozbawione owłosienia.

>>[url=http://link.brightcove.com/services/player/bcpid1243777173?bclid=1250621426&bctid=1285256084]Relacja video Strange News[/url]
---
Komentarze | Napisz komentarz
 

[NEWS]
(dodano: 27 Oct 2007, 21:59)

Newark, stan New Jersey, USA.

Dawn Pettite w czasie drogi do domu zauważyła zwierzę podobne do jelenia. „(Jeleń) stał i patrzył na mnie. Miałam ze sobą aparat, więc wyjęłam go z plecaka i podeszłam bliżej. (Jeleń) położył się. Po prostu leżał sobie aż zbliżyłam się na pewną odległość a potem wstał i odbiegł.” Miał złamane poroże ale wydawał się być w dobrej formie. Policja w Newark otrzymała jeszcze kilka telefonów w sprawie niezidentyfikowanego rogacza.
Dyżurni w HS (Humane Society) także odbierali sporo telefonów.
„Nie jestem pewien na 100%, ale sądzę, że to daniel. Może to być także jeleń wschodni.” – mówi Dave Risley, administrator ODNR ds. dzikich zwierząt. „Oba te gatunki są pochodzenia Euroazjatyckiego”. Risley twierdzi, że cechy zewnętrze zwierzęcia wskazują na daniela, jednak poroże wygląda bardziej jak u jelenia wschodniego.
Jeleń prawdopodobnie uciekł z prywatnej hodowli.   

Źródło: [url=http://www.newarkadvocate.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071026/NEWS01/710260301/1002]Newark Advocate[/url]
Komentarze | Napisz komentarz
 

[NEWS] Lew w Zachodniej Virginii?
(dodano: 27 Oct 2007, 21:36)

KryptoZoo

Chrabstwo Greenbrier, Zachodnia Virginia, USA, 17 Października

Lokalny myśliwy, Jim Shortridge, był w trakcie polowania gdy nagle zauważył lwa. Dorosłego samca afrykańskiego lwa. „Obserwowałem go ponad 40 minut. Wielu ludzi mi nie wierzy, dla mnie nie ma to znaczenia. Wiem co widziałem i nie kłamię.” - mówi. „Kiedy zadzwoniłem do DNR (Department of Natural Resources – Wydział Zasobów Naturalnych) powiedzieli, że jestem drugą osobą, która mówi, że widziała lwa.”
Wielu ludzi spekuluje, że lew był czyimś zwierzątkiem domowym i uciekł, lub stał się zbyt duży by go utrzymywać i został wypuszczony. W tym tygodniu specjaliści z DNR i DEP rozstawią przynęty i aparaty czułe na ruch aby mieć zdjęcia potwierdzające istnienie lwa.

Źródło: [url=http://www.dailymail.com/story/News/2007102648/Search-on-for-lion-in-West-Virginia-hills/]Charleston Daily Mail[/url]
Komentarze | Napisz komentarz