KryptoZoo
Witaj w KryptoZoo, serwisie poświęconym w całości kryptozoologii, czyli dziedzinie zajmującej się zbieraniem informacji na temat nieznanych nauce i niezbadanych gatunków zwierząt. Tutaj dowiesz się, czym naprawdę są zwierzęta pokroju Chupacabry czy Yeti, a także... które z nich faktycznie istnieją. Podstawowe informacje o kryptozoologii w pigułce znajdziesz tutaj.
Czy odnaleziono szczątki waheeli?
(dodano: 06 Apr 2008, 19:21)


czaszki wilków (środkowa czaszka należy do wilka alaskańskiego)


Waheela, opisana jako wielki biały wilk, potworne zwierzę żyjące na obszarze Terytoriów Północno-zachodnich nie jest dzisiaj tylko legendą. W opowieściach kilku zabłąkanych śmiertelników na odludziach tajgi i tundry, w Kanadzie i Alasce przedstawiana jest jako "wilk na steroidach" z szeroką głową, krótkim pyskiem i kończynami, długą sierścią, wielkimi łapami pokrytymi sierścią. Jak zaznaczali Indianie - nie były to wilki, lecz waheela.

Tym jednak interesują się dzisiaj tylko kryptozoolodzy, tworząc nowe domniemane badania. Waheela nie była strasznym wilkiem, te zapędziły się jedynie do północnych krain Stanów Zjednoczonych. Według mnie waheela był potomkiem wilków Ambrustera i żyła w plejstocenie. Mogłoby to być tylko subiektywne domniemywanie, niedawno jednak znaleziono wielkie czaszki wilków na Alasce. Badanie mtDNA, używanego w badaniach bliskich krewnych, nie wykazały jakichś powiązań ze współczesnymi wilkami, wilkami z Himalajów czy Indii. Kolejność halotypów dowiodła ich unikalności. Były to duże, lodowcowe formy psowatych z krótkimi pyskami, szeroką czaszką, silnymi kłami i potężnymi łamaczami.

Czytaj więcej
Komentarze | Napisz komentarz
 

Nowe zdjęcia Yowie
(dodano: 03 Apr 2008, 22:22)



Paul Compton, wieloletni poszukiwacz Yowie (australijski hominid) twierdzi, że nareszcie zdobył dowód na jego istnienie.

Dwa dni przed świętami (Bożego Narodzenia, tego roku) Compton zainstalował na drzewie w północno-zachodniej części Glen Innes aparat czuły na ruch. Podobno w tamtym rejonie obserowował największą aktywność rzekomego hominida. Urządzenia, takie jak to użyte przez Comptona, są często stosowane w obserwacjach szlaków wędrówek zwierząt. Po tygodniu od zainstalowania aparatu Paul powrócił na miejsce i przejrzał efekty swojego planu. Aparat zrobił 921 zdjęć, z czego 2 pokazują nieco rozmazaną, ciemną postać - czyli rzekomego Yowie.

"Można tam było zauważyć wiele skutków jego aktywności - przesunięte skały, złamane gałęzie - Zostawiłem trochę kotletów w plastikowej torbie powieszonej na drzewie, jakieś 2,5m nad ziemią, jako wabik. Kiedy wróciłem zastałem torbę kompletnie zniszczoną i bez kotletów" - mówi.

Pan Compton szacuje, że zacieniona postać znajduje się ok. 35m od aparatu i jest wysokości co najmniej 1,4m.
Nieustępliwy poszukiwacz stał się kimś w rodzaju lokalnego autorytetu w kwestii tego australijskiego hominida. Ma w domu gipsowe odlewy jego śladów, a nawet rzekome włosy (które badał testem DNA Dr Henner Fahrenbach z Oregon Regional Primate Research Centre - podobno wyniki były identyczne jak w przypadku testów włosów Bigfoota).

Canberra news

Zdjęcie w oryginale: http://canberra.yourguide.com.au/viewim ... ?id=426506
Komentarze | Napisz komentarz
 

Bzdury kwietniowe
(dodano: 02 Apr 2008, 14:04)



Cóż, nie trzeba mieć czoła szerokiego na 10 cali, żeby się domyślić czym był wczorajszy news. Uznałem, że pisanie quasi-serio informacji (w stylu "odebrano polakom Euro 2012") jest raczej żałosne, niż śmieszne, dlatego "Prima Aprilisowy Dowcip" a'la KryptoZoo był z zamierzenia żałosny od początku, do końca. Jaki z tego morał? Nie jeździj w nocy rowerem po balkonie. 
Komentarze | Napisz komentarz
 

Dowody na istnienie potworów morskich!
(dodano: 01 Apr 2008, 00:50)



Początek kwietnia aż obfituje w naprawdę mocne filmy i doniesienia o potworach morskich. Mamy ich aż cztery - jeden przedstawiający stwora z japońskiej rzeki Shinano, dwa z Loch Ness i jeden z naszym rodzimym Saltie. Na dwóch z nich potwory są porośnięte bujną sierścią z brązowymi kropkami (zupełnie jak stonka, tylko że stonka jest różowa), na pozostałych dwóch mają silnie umięśnione zęby trzonowe i dwanaście par płuc (tu z kolei przypominają Yorkshire Terriera). Oczywiście znalazło się paru aktywistów, którzy znowu wyszli z teorią, że to wydra w kostiumie goryla, ale nie zwracajmy uwagi na niepoczytalnych. Oto owe zaskakujące filmy:

Japonia, rzeka Shinano: http://youtube.com/watch?v=lcodzcCFJ28&
Szkocja, Loch Ness: http://youtube.com/watch?v=g3xO3G7R2FQ
Szwecja, wybrzeże Bałtyku: http://youtube.com/watch?v=7WKWvJiPdSo
Znowu Szkocja, znowu Loch Ness: http://youtube.com/watch?v=UazKtiogq4o
Komentarze | Napisz komentarz
 

Zdolności artystyczne Słoni
(dodano: 30 Mar 2008, 11:10)



Portal ExoticWorldGifts.com udostępnił w serwisie YouTube film, na którym słoń maluje swój autoportret (tak, tak - pędzlem i farbami). Na filmie pokazane są także dzieła innych słoni. Zwierzęta te zostały uratowane z miejsc w Burmie, gdzie były brutalnie traktowane. Teraz przebywają w tajskiej wiosce malując owe obrazy, które portal ExoticWorldGifts.com sprzedaje na swojej stronie. Słonie zarabiają dodatkowo w ten sposób na swoje nowe życie w Tajlandii. Poniższy obraz to także dzieło któregoś z tamtejszych słoni.

Film: http://www.youtube.com/watch?v=He7Ge7Sogrk

Komentarze | Napisz komentarz