Nick:   Hasło: Zapamiętaj :: Nie masz konta? Zarejestruj się


Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, kredyty, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...





Quizy w KryptoZoo
Wywiad z podróżnikiem Richardem Freemanem
Dodano: 2005-10-18 15:32:56
Wywiad z podróżnikiem Richardem Freemanem
Jeśli znajdziemy nieznane zwierzę i jeśli będzie ono małe, przewieziemy je do Wielkiej Brytanii
Rozmawia Frida Svensson

Frida: Kto i po co ufundował Centrum Badań Kryptozoologicznych?

Richard Freeman: Centrum Badań Kryptozoologicznych zostało ufundowane przez Jonathana Downes'a jako pełnoczasowa grupa poszukiwawcza, działająca w "opozycji" do hobbystów. Centrum nie współpracuje z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Kryptozoologicznym i nie wysyła magazynów do swoich członków.

Frida: Czym jest kryptozoologia?

Richard Freeman: Kryptozoologia to nauka zajmująca się zwierzętami nieznanymi lub przypuszczalnie wymarłymi. Nazwa pochodzi od łacińskich "crypto" i "zoologia".

Frida: Kto może być członkiem zespołu i co może zdziałać?

Richard Freeman: Ja jestem wykwalifikowanym zoologiem i badaczem, lecz ty nie musisz mieć kwalifikacji, by przystąpić do zespołu, jedynie żywe zainteresowanie. Członkostwo kosztuje jedynie 12 funtów na rok.

Frida: Jak dużo ekspedycji już się odbyło?

Richard Freeman: Odnalazłem Nagę, wielkiego tajlandzkiego węża, Orang pendeka i dwukrotnie sumatrzańską prostochodzącą małpę, a także mongolskiego robaka śmierci. Badałem również potwory mórz i jezior, a także brytyjskie wielkie koty.

Frida: Kto kieruje twoim zespołem? Czy jego skład zawsze był jednakowy?

Richard Freeman: Podczas ekspedycji zespołem kierują doktor Chris Clark, John Hare i David Churchill. Dwóch pierwszych towarzyszy mi za granicą.

Frida: Jaka była najbardziej egzotyczna ekspedycja?

Richard Freeman: W Tajlandii weszliśmy w głęboką dżunglę u stóp góry. To są rejony bardzo obce, w które biały człowiek nigdy wcześniej nie wszedł. Na Sumatrze dotarliśmy do zaginionej doliny z pionowymi klifami wysokimi na 30 metrów. Nikt z Zachodu wcześniej tu nie dotarł. W Mongolii przechodziliśmy przez zamarzniętą rzekę w głębokiej czeluści, gdzie nigdy nie odrywają się kry lodowe. Każda z tych ekspedycji była niezwykła.

Frida: Jak są finansowane ekspedycje?

Richard Freeman: Środki pochodzą ze sprzedaży magazynu "Animals & Men". Poza tym pracujemy dla telewizji oraz piszemy książki i artykuły. Zdarza się, że ekspedycje finansują stacje telewizyjne.

Frida: Czy zespół składa się tylko z mężczyzn, czy kobiety również mogą się przyłączyć?

Richard Freeman: Kryptozoologia jest zdominowana przez mężczyzn, ale kobiety również biorą udział w moich ekspedycjach. W przyszłym roku wyjeżdżam z moją przyjaciółką z Afryki Zachodniej i Mongolii. Ona brała już udział w poszukiwaniach potwora ze szkockiego jeziora Loch Morar.

Frida: Które z ekspedycji były najbardziej ekscytujące?

Richard Freeman: Najbardziej ekscytujące były wyprawy do Mongolii i na Sumatrę.

Frida: Czy jesteś zawsze przekonany, że poszukiwana przez ciebie kryptyda naprawdę istnieje?

Richard Freeman: Nie ruszam moich skromnych środków finansowych w razie prawdopodobieństwa, że kryptyda jest tylko mitem.

Frida: Co jest najbardziej budujące w twoich ekspedycjach?

Richard Freeman: Rozmowy z tymi ludźmi, którzy naprawdę widzieli kryptydę. Tubylcy mieszkający w badanych rejonach nie mają powodów, by zmyślać i często są zdumieni obecnością ekip z innych części świata, zainteresowanych ich najbliższą okolicą.

Frida: Czy widziałeś kiedyś lub natknąłeś się na poszukiwaną przez siebie kryptydę?

Richard Freeman: Widziałem potwora z Martin Mere. Jest to jezioro w dzikim rezerwacie znajdującym się w Lancashire w Anglii. Czasami potwór atakuje dorosłe łabędzie. Jest wielkim rybojadem. Widziałem go na powierzchni dwa razy. On ma ponad 2,5 metra długości!

Frida: Czy powrót z ekspedycji z pustymi rękami wywołuje frustrację?

Richard Freeman: Może się tak zdarzyć, niestety mamy mało czasu na szukanie pojedynczych kryptyd na bardzo dużym obszarze. Jednego dnia chcemy osiągnąć satysfakcję.

Frida: Jesteście laikami, czy doświadczonymi naukowcami?

Richard Freeman: Ja jestem wykwalifikowanym zoologiem, John Hare jest pisarzem naukowym, a Chris Clark jest doktorem astrofizyki.

Frida: Jak inni naukowcy i organizacje naukowe oceniają twoje wyprawy?

Richard Freeman: Nie słyszałem komentarzy ze strony innych naukowców lub organizacji. Jeśli mam być szczery, nie martwi mnie to, co oni myślą!

Frida: Czy ekspedycja do Mongolii w poszukiwaniu robaka śmierci była niebezpieczna?

Richard Freeman: Trudno powiedzieć. Zejście bez liny w dół 30-metrowego klifu na Sumatrze było niebezpieczniejsze!

Frida: Czy kiedykolwiek zagrażało wam tornado lub burza piaskowa?

Richard Freeman: Tornado może nas zniszczyć, jeśli na klifie rozbijemy obóz lub jeśli nasze schronienie legnie z gruzach.

Frida: Co mają do powiedzenia w tej kwestii twoi przyjaciele i/lub żona?

Richard Freeman: One bardzo się o mnie martwią, lecz w przyszłym roku wyjeżdżamy razem do Mongolii.

Frida: Czy twoi krewni i znajomi uważają cię za przodownika lub pioniera?

Richard Freeman: Moi krewni cenią mnie za to, co robię.

Frida: Ilu z nich wybiera się tam, gdzie ty?

Richard Freeman: Bardzo niewielu!

Frida: Gdzie chcesz wyjechać następnym razem i jakiego stworzenia zamierzasz szukać?

Richard Freeman: Zamierzamy zapuścić się w trzęsawiska Gambii w poszukiwaniu płaza zwanego Ninki-Nanka. To zwierzę jest podejrzewane o zabijanie ludzi pod koniec lat dziewięćdziesiątych!

Frida: Czy ekspedycje to szczęśliwy okres w twoim życiu?

Richard Freeman: Tak, ale może być jeszcze lepiej! Lecz bardzo męczy mnie fizycznie to, co robię i dla czego żyję.

Frida: Jeśli przy okazji ekspedycji mógłbyś spełnić swoje trzy życzenia, jakie byłyby to życzenia?

Richard Freeman: Chciałbym przedłużyć istnienie tygrysa tasmańskiego. Chciałbym również ożywić smoki. Marzę także, aby ujrzeć yeti.

Frida: Co jest twoją motywacją do kontynuowania poszukiwań rok po roku?

Richard Freeman: Zainteresowanie naukowe i żądza przygód. Chciałbym to robić, dopóki nie będę na to za stary i zbyt słaby i mam nadzieję, że obecny stan utrzyma się jeszcze przez bardzo długi czas.

Frida: Co chcesz zrobić, gdy odkryjesz nową kryptydę?

Richard Freeman: Chciałbym to zwierzę zmierzyć. Jeśli będzie małe, tak jak mongolski robak śmierci, chciałbym je przetransportować do Wielkiej Brytanii. Jeśli będzie duże, chciałbym pobrać próbki biologiczne, takie jak włosy, paznokcie, skóra, krew. Chciałbym również to zwierzę sfilmować.

Frida: Czy chciałbyś być znany jako odkrywca nowego gatunku, nazwanego później od twojego nazwiska?

Richard Freeman: Każdy zoolog by tak chciał. "Giganthopitecus freemani", to brzmi dumnie! Jednak nazwa zwierzęcia wzięta od nazwiska odkrywcy to zła forma, więc każdy może nadać inną.

Frida: Dziękuję za rozmowę, Mr Freeman.

Richard Freeman: Miło mi było, Frido.


Tłumaczenie: Ivellios

Copyright © 2004 - 2016 by KryptoZoo :: Powered by Marek Sęk